Objawienia
wywołują zupełne - aczkolwiek chwilowe - zawieszenie wątpliwości
i lęku. Przedstawiają one pierwotną formę komunikowania się Boga
z Jego Duszami, nim uniemożliwiło je wtargnięcie ognia i lodu(1).
Należy zauważyć, że obejmują one skrajnie osobiste poczucie bliskości
Tworzeniu, jakie człowiek próbuje znaleźć w związkach seksualnych.
To mylenie odpowiada za depresję i lęk, często kojarzone z seksem.
Seks
często wiąże się z brakiem miłości, lecz Objawienie jest CZYSTO miłości
doświadczeniem. Fizyczna bliskość zaskutkować nim NIE może. Jak już
powiedziałem, podświadome pobudki właściwie wywołują CUDA, które SĄ
międzyosobowe i zbliżają do innych. Może to być mylnie rozumiane przez
nastawioną osobowo świadomość jako pobudka do gratyfikacji seksualnej.
Nie
uświadamiane wypaczenia (ponad poziomem cudów) wytwarzają gęstą
powłokę nad impulsami cudów, utrudniając im dotarcie do świadomości.
Zarówno seks jak i cuda SŁUŻĄ NAWIĄZANIU ZWIĄZKU. Natura
jakiegokolwiek związku międzyludzkiego jest ograniczana lub definiowana
przez to, co ty chcesz, by czynił, co jest przede wszystkim PRZYCZYNĄ,
dla jakiej go chcesz. NAWIĄZANIE ZWIĄZKU służy osiągnięciu
wyniku.
Nie
rozróżniane pobudki seksualne przypominają nie rozróżniane pobudki
czynienia cudów w tym, że wynikiem jednych i drugich jest błędne
postrzeganie obrazu ciała. To pierwsze jest wyrazem nie rozróżnianych
usiłowań osiągnięcia komunii poprzez ciało. To obejmuje nie tylko
utożsamianie się z niewłaściwą jaźnią, lecz również brak szacunku
dla cudzej indywidualności. Samokontrola NIE jest pełną odpowiedzią
na ten problem, lecz bynajmniej nie odradzam jej stosowania. Należy
jednak zrozumieć, że to mechanizm tkwiący u podstaw trzeba wykorzenić.(2)
Intelekt
może być "przemieszczeniem wzwyż", lecz seks może być "przemieszczeniem
na zewnątrz". Jak człowiek może "zbliżyć się" do
innych częściami siebie, które w rzeczywistości są niewidoczne.
Słowo "niewidoczne"
znaczy "nie mogą być widziane lub postrzegane"(3). Co
nie może być postrzegane, nie może być odpowiednim środkiem dla poprawy
postrzegania.
Mylenie
pobudki cudu z pobudką seksualną jest głównym źródłem wypaczenia postrzegania,
gdyż WYWOŁUJE zamiast wyprowadzać z zasadniczego mylenia poziomów,
czynionego przez tych wszystkich, którzy szukają szczęśliwości narzędziami
świata. Pustynia jest pustynią jest pustynią. Możesz na niej robić
cokolwiek. lecz NIE MOŻESZ zmienić tego, czym JEST. Wciąż na niej
brak wody i dlatego JEST pustynią. (...). To, co należy zrobić na
pustyni - to WYJŚĆ z niej.
Wynikiem
niewłaściwych (4) popędów seksualnych (lub źle ukierunkowanych
pobudek cudów) jest wina - jeśli daje się im upust - lub depresja
- jeśli się im zaprzecza. Powiedzieliśmy przedtem, że KAŻDA rzeczywista
przyjemność bierze się z czynienia woli Bożej. Kiedykolwiek się
jej nie czyni - wynikiem jest doświadczenie braku. Jest tak dlatego,
że NIECZYNIENIE woli Bożej JEST brakiem jaźni.
Seks
został zamierzony jako narzędzie fizycznego tworzenia, by umożliwić
Duszom rozpoczynanie nowych rozdziałów własnych doświadczeń i poprawianie
w ten sposób swojego dorobku. (5)
Jest
taka anegdota o artyście, któru starał się doprowadzić do perfekcji
sposób ostrzenia ołówków. (6) Jednak przeznaczał na to tyle czasu,
że choć miał najostrzejsze ołówki w mieście, nigdy niczego nie
narysował. Sam w sobie ołówek nie był celem. Dla artysty był pomocą
w jego własnych artystycznych przedsięwzięciach. Czyniąc domy
dla Dusz i wiodąc je przez ich własny okres rozwojowej kompetencji,
sam uczy się roli ojca. Ten cały proces został ustanowiony jako
doświadczenie poznawcze dla zyskania Łaski.
JAKO
TAKA, przyjemność czerpana z seksu jest powtarzalna tylko dlatego,
że bierze się z błędu podzielanego przez ludzi. ŚWIADOMOŚĆ błędu rodzi
winę. ZAPRZECZENIE błędowi skutkuje projekcją. POPRAWA błędu przynosi
wyzwolenie.
Jedynym
uprawnionym użytkiem dla seksu jest prokreacja. Sam w sobie NIE
daje on przyjemności. "Nie wwódź nas na pokuszenie" znaczy "Nie
daj nam ulegać mylnemu przeświadczeniu, że możemy odnosić się
w pokoju do Boga lub naszych braci z CZYMKOLWIEK zewnętrznym." (7)
Grzech
Onana został nazwany grzechem, gdyż obejmował pokrewne samooszustwo
a mianowicie to, że może istnieć przyjemność BEZ związku.
By powtórzyć
wcześniejszą instrukcję, koncepcja czy to jaźni, czy kogoś drugiego
jako "OBIEKTU SEKSUALNEGO" uosabia to dziwne wypaczenie.
Zaprawdę, to BUDZI sprzeciw, lecz tylko dlatego, że jest nieważne.
Opaczna logika wiedzie do myślenia tego rodzaju.
Dziecko
Boże, zostałeś stworzone, by tworzyć to, co dobre, piękne i święte.
Nie trać tego z widzenia. Proś mnie, bym wszedł gdziekolwiek, gdzie
pojawia się pokusa. Ja zmienię sytuację z takiej, w której pojawia
się niewłaściwy pociąg seksualny w taką czynienia bezosobowych cudów.
Koncepcja zmiany kanału ekspresji libido jest jednym z największych
osiągnięć Freuda, abstrahując od faktu, że nie rozumiał, czym w rzeczywistości
jest "kanał".
Miłość
Boża przez krótką chwilę musi być wyrażana poprzez jedno ciało - drugiemu.
Jest tak dlatego, że prawdziwa wizja wciąż jest tak niewyraźna. Każdy
najlepiej używa swego ciała do poszerzanie ludzkiego postrzegania
tak, by mógł widzieć RZECZYWISTĄ WIZJĘ. TA WIZJA jest niewidzialna
dla oka fizycznego. Ostatecznym celem ciała jest uczynić się zbytecznym.
Uczenie się czynienia tego jest jedynym rzeczywistym powodem dla jego
wytworzenia.
Fantazje
seksualne są z definicji wypaczeniami postrzegania. Są środkami czynienia
fałszywych skojarzeń i czerpania z nich przyjemności. Człowiek może
to czynić tylko dlatego, że JEST twórczy. Lecz choć może on postrzegać
fałszywe skojarzenia, nigdy nie będzie mógł uczynić ich rzeczywistymi
dla nikogo prócz siebie samego. Jak było powiedziane, człowiek jest
przeświadczony o tym, co tworzy. Jeśli tworzy cud, będzie o nim równie
silnie przeświadczony. Siła jego przekonania podtrzyma potem przeświadczenie
cud otrzymującego.
Żadne
fantazje - seksualne czy inne - nie są prawdziwe. Fantazje stają
sie całkowicie zbędne, gdy zupełnie zastysfakcjonująca natura
rzeczywistości staje się oczywista. Właściwie postrzegana pobudka
seksualna jest pobudką cudu. Jedna osoba widzi w drugiej właściwego
partnera do "prokreacji
rodu" [Wolff (8) był bliski odkrycia tego] a także do ustanowienia
przez nich twórczego domu. To nie obejmuje w ogóle fantazji. Jeśli
zostanę poproszony o uczestnictwo w tej decyzji, będzie ona również
Słuszną.
W sytuacji,
gdy inna osoba lub oboje doświadczacie niewłaściwych pobudek seksualnych,
WIEDZ WPIERW, że jest to wyraz lęku. Wasza miłość do siebie NIE jest
doskonała i stąd wziął się lęk. Zwróć się natychmiast do mnie, zaprzeczając
mocy lękowi i poproś mnie, bym pomógł ci zastąpić go miłością. To
natychmiast zmieni pobudkę seksualną w pobudkę cudu i odda ją do MOJEJ
dyspozycji.
Potem
przyznaj prawdziwą wartość twórczą zarówno własną, jak i drugiego.
To umiejscawia siły tam, gdzie ich miejsce. Zauważ, że fantazje seksualne
ZAWSZE są destrukcyjne (lub zubażające) w tym, że postrzegają drugą
osobę w niewłaściwej roli twórczej. Postrzegają w sobie nawzajem "obiekty"
zaspokajające SWOJĄ WŁASNĄ żądzę przyjemności. To odczłowieczone
widzenie jest żródłem ZUBAŻAJĄCEGO używania seksu. Freudowski opis
jest czysto NEGATYWNY, to jest jako uwolnienie od tego, co NIEPRZYJEMNE.
Zauważył on również, że napięcie pobudek id nigdy nie ustępuje całkowicie.
Przypisy tłumacza:
1
- przeciwieństw
2 - słowo
"wykorzenić" należy rozumieć nie jako walkę, niszczenie
czy unicestwienie, lecz jako poniechanie czegoś, co nie daje należytego
wsparcia
3 - widziane lub postrzegane może być jedynie to,
co jest rzeczywiste; ponieważ ciało jest urojoną jaźnią, ani ono,
ani jego części nie mogą być widziane
4 - niewłaściwych
w znaczeniu mylonych z pobudkami cudów, nie chodzi tu o dewiacje
seksualne
5 - nie jest to reinkarnacja osobnych bytów w kolejne osobne byty;
jeden śpiący Syn Boży wytwarza urojone, osobne byty, będące tymi "nowymi
rozdziałami"
6 -
ostrzenie
ołówków - metafora fizycznego tworzenia, o którym jest mowa we wcześniejszym
akapicie
7 -
jakimkolwiek złudzeniem; złudzenia są "na zewnątrz" czyli poza
prawdą
8 - dr Werner Wolff (1904-1957), znany psycholog, psychoterapeuta,
gestaltysta